Meteoru nie da się sfotografować na zawołanie. Trzeba ustawić aparat na statywie, skierować go w dobrą część nieba i robić zdjęcia jedno po drugim przez godzinę lub dłużej. Z kilkuset klatek kilka do kilkunastu będzie miało meteor. To normalne.
Dlaczego to trudne
Meteor świeci zwykle krócej niż sekundę i przecina niebo w losowym miejscu. Aparat z szerokim obiektywem obejmuje tylko część nieba i rejestruje głównie jasne meteory. Słabe, które oko jeszcze widzi, na zdjęciu często giną. Dlatego liczy się czas: im dłużej aparat pracuje, tym większa szansa na jasny meteor albo bolid.
Co zabrać
- Aparat z trybem ręcznym. Bezlusterkowiec albo lustrzanka. Pełna klatka zbiera więcej światła, ale mniejsza matryca też wystarczy.
- Szeroki, jasny obiektyw. Najlepiej 14–24 mm na pełnej klatce, z przysłoną f/2.8 lub jaśniejszą. Szersze pole to więcej nieba i więcej szans.
- Stabilny statyw. Bez niego nic nie wyjdzie.
- Interwałometr. Wbudowany w aparat albo na kablu. Pozwala robić zdjęcia bez przerwy przez całą noc.
- Zapasowe akumulatory i duża karta. Jedna noc to łatwo kilkaset zdjęć w RAW.
- Grzałka na obiektyw. Nad wodą i na łąkach obiektyw szybko pokrywa się rosą. Pasek grzewczy zasilany z powerbanku rozwiązuje problem.
Ustawienia na start
- Tryb M, ostrość ręczna na nieskończoność. W podglądzie na żywo powiększ jasną gwiazdę i kręć pierścieniem, aż będzie najmniejszym punktem. Zaklej pierścień taśmą.
- Przysłona otwarta albo przymknięta o jeden stopień. Na przykład f/2.8 albo f/2 przy obiektywie f/1.4. Krótki błysk meteoru potrzebuje jak najwięcej światła.
- ISO 1600–3200. Pod ciemnym niebem możesz iść wyżej, na skraju miasta niżej, żeby niebo nie było zbyt jasne.
- Czas 10–25 sekund. Reguła 500: podziel 500 przez ogniskową, a dostaniesz czas, po którym gwiazdy zaczynają się rozciągać. Przy 20 mm to około 25 sekund. Dłuższy czas nie pomaga meteorom, bo ich ślad jest krótki, a tło robi się jaśniejsze.
- Interwał 1 sekunda albo tryb ciągły. Przerwy między zdjęciami muszą być jak najkrótsze, bo meteor w przerwie przepada.
- RAW, wyłączona redukcja szumów przy długim czasie. Ta funkcja robi drugie, ciemne zdjęcie po każdym ujęciu i podwaja martwy czas.
- Balans bieli około 3800–4200 K. W RAW poprawisz go później.
Gdzie skierować aparat
- 30–50° od radiantu. Meteory przy samym radiancie są krótkie. Te dalej od niego mają dłuższe, bardziej efektowne ślady, ale nadal widać, że wychodzą z jednego punktu.
- Wysoko, ale nie w zenit. Mniej więcej na wysokość 45–60°. Nisko nad horyzontem jest więcej mgiełki i łuny.
- Z dala od Księżyca i świateł miast. Jasne tło zjada słabe meteory.
- Z pierwszym planem. Drzewo, wydma albo latarnia morska na dole kadru robią z meteoru zdjęcie, a nie tylko zapis.
Kiedy fotografować i ile czekać
Najwięcej szans dają noce maksimów dużych rojów: Perseidów w sierpniu i Geminidów w grudniu. Nawet wtedy aparat złapie tylko część meteorów, które widzisz gołym okiem, bo obejmuje mniejszy wycinek nieba i rejestruje głównie jaśniejsze. Ustaw aparat zaraz po zapadnięciu pełnej ciemności i zostaw go na kilka godzin. Nie ruszaj statywu, bo każde przestawienie psuje późniejsze składanie serii. Jeśli Księżyc jest jasny, poczekaj, aż zajdzie, albo skieruj aparat w przeciwną stronę nieba. Sprawdź podgląd co kwadrans: czy ostrość się nie przesunęła i czy na obiektywie nie ma rosy.
Telefon
Telefony robią coraz lepsze zdjęcia nocne, ale tryb nocny składa kilka klatek i często wygładza albo usuwa krótkie błyski. Lepiej działa tryb ręczny z czasem 10–30 sekund i ISO 800–1600, na statywie, z aplikacją, która robi serię zdjęć automatycznie. Używaj głównego obiektywu, bo jest najjaśniejszy. Licz się z tym, że zarejestrujesz głównie jasne meteory i bolidy.
Składanie zdjęć
Popularne zdjęcia z dziesiątkami Perseidów to złożenie wielu klatek. Wybierasz zdjęcia z meteorami, wyrównujesz je względem gwiazd i nakładasz na jedno tło. Programy do astrofotografii robią to półautomatycznie. To uczciwa technika, ale podpisz zdjęcie jako kompozyt, bo jedno oko nigdy nie zobaczy tylu meteorów naraz.
Najczęstsze błędy
- Samolot albo satelita zamiast meteoru. Samolot zostawia przerywaną linię z migającymi światłami. Satelita daje równą kreskę przez całą klatkę i pojawia się też na sąsiednich zdjęciach. Meteor zwykle zaczyna się i kończy w obrębie jednej klatki, zwęża się na końcach i bywa kolorowy.
- Rosa na obiektywie. Sprawdzaj co pół godziny.
- Rozładowana bateria w środku maksimum. W zimną noc wymień akumulator wcześniej, niż wskaże aparat.
Termin wyjazdu dobierz z kalendarza rojów, a miejsce z prognozy meteorów. Jeśli złapiesz jasny bolid, zgłoś go do sieci bolidowej. Twoje zdjęcie może pomóc wyznaczyć miejsce spadku meteorytu.
Źródła
- American Meteor Society: FAQ
- IMO Meteor Shower Calendar 2027 (PDF), adresy komisji fotograficznej i wideo
- Polska Sieć Bolidowa (Wikipedia)
- Pracownia Komet i Meteorów
Nie przegap następnego okna
Najlepsze okna trwają kilka godzin: po sztormie, po deszczu, w bezchmurną noc z aktywnym Słońcem. Zapisz się, a damy znać mailem, gdy indeks w Twoich miejscach przekroczy 60.
