Kto stoi za Gleamfind

Mam na imię Paweł i jestem instruktorem nurkowania PADI. Najlepiej czuję się w terenie, a najbardziej lubię wracać z czymś, co znalazłem sam.

Nurkuję w Bałtyku i szukam bursztynu na plaży po sztormie. Jesienią chodzę na grzyby, zimą i wiosną po lesie za zrzutami poroża. Czasem wracam z dobrym zdjęciem, czasem ze skamieniałością spod klifu. Bywa, że znalezisko jest warte pieniądze, a bywa, że po prostu dobrą kolację, jak siedzuń sosnowy prosto z lasu.

Lubię też wyjazdy dalej: wyprawę do Maroka i surfing na tamtejszych falach, nurkowanie na Bali i w Egipcie z diugoniami, zbieranie razor fish na Jersey przy niskiej wodzie, szukanie samogłowa w oceanie. Do tego narty, kajaki i zwykłe łażenie po miejscach, które natura ułożyła po swojemu, jak Organy Myśliborskie czy kamienne formacje w Bułgarii.

Jestem też pszczelarzem i ojcem. Najbardziej lubię przygody z rodziną: żona i dzieci też nurkują.

Po co jest Gleamfind

Dla ludzi, którzy szukają przygody. Czasem blisko domu i w prosty sposób, czasem gdzieś dalej. Ogólne prognozy pogody nie odpowiadają na pytania, które zadaję sobie przed każdym wyjściem: czy morze oddało dziś bursztyn, czy po tym deszczu są już grzyby, czy w nocy będzie zorza i kiedy woda zejdzie najniżej. Gleamfind liczy to za mnie i za Ciebie.

Jak liczymy prognozy

Dane pogodowe, morskie i o aktywności Słońca pobieramy z Open-Meteo i NOAA. Każda dziedzina ma własny model: fala i sztorm dla bursztynu, szkiełek i skamieniałości, deszcz i wilgotność gleby dla grzybów, indeks Kp i chmury dla zorzy, pływy dla rockpoolingu. Wagi modeli są wstępne i kalibrujemy je zgłoszeniami znalezisk, także tymi pustymi.

Przy każdym miejscu piszemy, co wolno, a czego nie. Przepisy sprawdzamy w źródłach i podajemy je w poradnikach, ale zawsze patrz na lokalne oznakowanie.