Zorza / Poradnik

Zorza a cykl słoneczny: dlaczego widać ją teraz i kiedy najczęściej

Autor: Paweł. Aktualizacja: 2026-10-30.

Słońce przechodzi cykl aktywności trwający około 11 lat. Maksimum 25. cyklu przypadło na październik 2024 roku i to dlatego zorza była w ostatnich latach widoczna nad Polską częściej niż kilka lat wcześniej. Aktywność nie wygasa nagle po szczycie, więc szanse zostają, choć będą się z czasem zmniejszać.

Cykl 11 lat i plamy na Słońcu

Słońce ma okresy, gdy na jego powierzchni jest mało plam, i okresy, gdy jest ich bardzo dużo. Plamy to obszary silnego pola magnetycznego, z których wyrzuca się rozbłyski i koronalne wyrzuty masy. Gdy takie wyrzuty trafiają w Ziemię, wywołują burze geomagnetyczne. Im więcej plam, tym więcej wyrzutów.

Liczbę plam opisuje się uśrednionym wskaźnikiem. Belgijskie centrum SIDC podało, że maksimum 25. cyklu osiągnęło w październiku 2024 roku wartość 161. Potwierdza się to z opóźnieniem około pół roku, bo wskaźnik jest uśredniany.

Szczyt był w 2024 roku

15 października 2024 roku NASA i NOAA ogłosiły, że Słońce osiągnęło okres maksimum 25. cyklu. Prognozy sprzed kilku lat zakładały niższy szczyt, dlatego aktywność była dla wielu zaskoczeniem. W maju 2024 roku zorzę sfotografowano nad Polską, a 19 stycznia 2026 roku była widoczna w prawie całym kraju, od wybrzeża po Tatry.

Po szczycie nie wszystko się kończy

Najwięcej plam jest w maksimum, ale burze nie znikają od razu. W fazie spadkowej cyklu na pierwszy plan wychodzą strumienie szybkiego wiatru słonecznego z dziur koronalnych. Badania wskazują, że najwyższe prędkości wiatru słonecznego przy Ziemi obserwuje się właśnie w fazie spadkowej. Taki wiatr wywołuje burze głównie na wysokich szerokościach, więc nad Polską są one zwykle słabsze niż te po wielkich wyrzutach masy.

W praktyce: silnych burz w kolejnych latach możesz się spodziewać, ale rzadziej i trudniej je przewidzieć. Dlatego warto obserwować prognozy i wychodzić, gdy nadchodzi okno.

Równonoc: dlaczego wrzesień i marzec

Burze są częstsze wokół równonocy, w marcu i kwietniu oraz we wrześniu i październiku. Tłumaczy to efekt Russella i McPherrona. Kierunek pola magnetycznego w wietrze słonecznym zmienia się w ciągu roku razem z nachyleniem osi Ziemi. Wokół równonocy składowa północ-południe tego pola częściej jest skierowana przeciwnie do pola Ziemi. Wtedy oba pola się łączą, wiatr słoneczny łatwiej wchodzi w magnetosferę i burza się wzmacnia.

Efekt nie jest absolutny i nie tłumaczy wszystkiego. Silne burze zdarzają się w każdym miesiącu, a w maju czy w styczniu też widać zorzę, ale statystycznie okolice równonocy mają przewagę.

Na północy Polski dochodzi drugi czynnik: czas ciemności. Od maja do lipca noce są zbyt jasne, więc wrzesień i październik oraz marzec i kwiecień łączą dobre burze z długimi, ciemnymi nocami.

Dlaczego aparat widzi więcej niż oko

W słabym świetle oko używa pręcików, które nie rozróżniają kolorów, bo czopki wymagają jaśniejszego światła. Zorza nad Polską jest zwykle słaba, więc gołym okiem wygląda jak szara lub zielonkawa poświata. Aparat zbiera światło przez kilka sekund i zapisuje kolory, których nie dostrzegasz. Przy Kp 5 i 6 zdjęcie bywa dużo jaśniejsze niż to, co widzisz. Przy najsilniejszych burzach zorza jest tak jasna, że kolory widać też bez aparatu. Ustawienia znajdziesz w poradniku jak sfotografować zorzę.

Jak to wykorzystać

Podstawy znajdziesz w poradniku indeks Kp, a pełny opis warunków w zorza polarna w Polsce.

Nie przegap następnego okna

Najlepsze okna trwają kilka godzin: po sztormie, po deszczu, w bezchmurną noc z aktywnym Słońcem. Zapisz się, a damy znać mailem, gdy indeks w Twoich miejscach przekroczy 60.