Meteory / Poradnik

Meteoryty w Polsce: gdzie spadły i gdzie się ich szuka

Autor: Paweł. Aktualizacja: 2026-10-30.

Polska ma kilka słynnych meteorytów i coraz więcej nowych spadków, bo sieci kamer bolidowych wyznaczają miejsca upadku z dokładnością do kilkuset metrów. Najważniejsze stanowisko, Morasko w Poznaniu, jest rezerwatem przyrody, w którym bez zezwolenia nie wolno ani szukać, ani kopać.

Morasko: żelazny deszcz sprzed 5 tysięcy lat

Morasko to meteoryt żelazny z grupy IAB, który rozpadł się w atmosferze kilka tysięcy lat temu. Według datowań spadł między 4100 a 2700 rokiem p.n.e., inne dane mówią o 5000–5400 latach. Pierwszy okaz, 77,5 kg, wykopano 12 listopada 1914 roku przy budowie okopów. Uderzenia zostawiły na północnym skraju Poznania kilka kraterów, z których największy ma około 90–100 m średnicy.

Dla ochrony kraterów 24 maja 1976 roku utworzono rezerwat przyrody „Meteoryt Morasko” o powierzchni około 54 ha, z otuliną ponad 100 ha. Opiekuje się nim Nadleśnictwo Łopuchówko. W rezerwacie obowiązują zakazy z ustawy o ochronie przyrody: nie wolno schodzić ze szlaków, niszczyć gleby, prowadzić prac ziemnych ani pozyskiwać skał i minerałów. Największe okazy znalezione na terenie rezerwatu, 164 kg w 2006 roku i 261 kg w 2012 roku, wydobyły zespoły pracujące z Instytutem Geologii UAM. Okaz 261 kg leży dziś w Muzeum Ziemi UAM w Poznaniu.

W okolicach rezerwatu szukano wiele razy. Największy znany fragment Moraska, „Kruszynka” o masie około 272 kg, znaleziono w 2017 roku poza rezerwatem. Trafił do kolekcji prywatnej. Poza rezerwatem leżą lasy państwowe, pola i działki, więc każde poszukiwanie wymaga zgody właściciela gruntu, a kopanie w lesie zgody nadleśnictwa.

Pułtusk 1868: tysiące kamieni na polach

30 stycznia 1868 roku na północny wschód od Pułtuska spadł deszcz kamiennych meteorytów. To chondryt zwyczajny typu H5. Według danych zebranych w Wikipedii fragmenty rozsypały się na obszarze około 127 km², zebrano ich dziesiątki tysięcy, przeważnie po kilka gramów, a największy ważył około 9 kg. Okazy Pułtuska są dziś w muzeach na całym świecie i często trafiają na rynek kolekcjonerski. Pole spadku było przeszukiwane wielokrotnie, a ziemia jest tam w większości prywatna.

Łowicz 1935: rzadki mezosyderyt

W nocy z 11 na 12 marca 1935 roku na południe od Łowicza spadł deszcz meteorytów żelazno-kamiennych typu mezosyderyt. To rzadka grupa, mieszanina metalu i skał krzemianowych. Łącznie zebrano około 59 kg, a największy okaz, prawie 10 kg, znaleziono koło wsi Krępa. Fragmenty są w zbiorach Muzeum Ziemi PAN i w kolekcjach uniwersyteckich.

Nowe spadki: od Sołtman do Zadzimia

Polska Sieć Bolidowa i inne sieci kamer

Polska Sieć Bolidowa (PFN) działa od 2004 roku. Prowadzi ją Pracownia Komet i Meteorów razem z Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika PAN. Pod koniec 2016 roku miała ponad 30 stacji z ponad 70 kamerami. Kamery rejestrują meteory nad Polską, a z obserwacji z kilku stacji wylicza się trajektorię, orbitę i możliwe miejsce spadku. Nie każdy wyliczony spadek kończy się znaleziskiem. Przy bolidzie nad Warmią 12 września 2016 roku obszar spadku wypadł w jeziorze Kławój i na podmokłym terenie koło Reszla, i mimo poszukiwań meteorytu nie znaleziono. Obok PFN działa sieć Skytinel, która wyliczała pola spadku Drelowa i Zadzimia.

Gdzie ludzie szukają

Zanim wyjdziesz w teren, przeczytaj poradnik o tym, czy można szukać i sprzedawać meteoryty, i dowiedz się, jak rozpoznać meteoryt. Jeśli widziałeś jasny bolid, zgłoś obserwację do Pracowni Komet i Meteorów albo przez formularz na stronie IMO. Kilka relacji świadków pomaga wyliczyć trajektorię.

Źródła

Nie przegap następnego okna

Najlepsze okna trwają kilka godzin: po sztormie, po deszczu, w bezchmurną noc z aktywnym Słońcem. Zapisz się, a damy znać mailem, gdy indeks w Twoich miejscach przekroczy 60.